Maluchy odjechały…

W minionym tygodniu ostatnie z małych barbetów wyjechały. Popłynęły łzy, bo bardzo pokochaliśmy te maluszki. W domu jest smutno, pusto i cicho…Już za nimi  tęsknimy, choć to dopiero kilka dni. Sznurówka (Elkie) wyjechała jako pierwsza i po 53 godzinach jazdy dotarła do swojego nowego domu w Szkocji. Podróż zniosła bardzo dobrze, choć to bardzo długo dla małego psiaka. Wrigley wraz ze swoją Amerykańską rodziną wyjechał następnego dnia, by zamieszkać niedaleko Frankfurtu. Fado został z nami najdłużej i od wczoraj jest już we własnym domu w Bydgoszczy. Powodzenia maluchy, kochamy Was!!!

Komentowanie jest wyłączone